Strona z trzydziestoma podstronami nie jest lepsza od strony z pięcioma. Jest po prostu większa – i większość tej przestrzeni zazwyczaj nie służy użytkownikowi, który na nią trafia.
Pokusa dodawania podstron jest zrozumiała. Każda usługa wydaje się zasługiwać na osobną stronę. Każdy projekt w portfolio chce mieć swój opis. Każde pytanie klienta mogłoby być osobną podstroną z odpowiedzią. I tak strona rośnie, sekcja po sekcji, podstrona po podstronie, aż do momentu, w którym nikt – ani właściciel, ani użytkownik – nie wie do końca, co gdzie jest i po co.
Pytanie nie brzmi, ile podstron można zrobić. Brzmi, ile podstron jest faktycznie potrzebnych, żeby użytkownik dostał to, czego szuka, i żeby strona robiła to, do czego powstała.
Skąd bierze się chęć dodawania kolejnych podstron?
Część decyzji o podstronach wynika z logiki firmy, nie z logiki użytkownika. Ma pięć usług, więc robi pięć podstron usługowych. Działa w trzech miastach, więc robi trzy podstrony lokalizacyjne. Firma ma dziesięć lat historii, więc robi podstronę z historią, podstronę z zespołem, podstronę z wartościami i podstronę z nagrodami.
Każda z tych decyzji ma wewnętrzną logikę – z perspektywy firmy. Z perspektywy użytkownika wygląda inaczej. Użytkownik nie wchodzi na stronę, żeby poznać historię firmy od 2010 roku. Wchodzi, żeby sprawdzić, czy firma rozwiązuje jego problem i czy warto się odezwać.
Podstrony, które wynikają z potrzeby pokazania wszystkiego, co firma chce powiedzieć, zamiast z potrzeby odpowiedzi na pytania użytkownika, są kandydatami do połączenia albo usunięcia.
Jedna podstrona usługowa czy osobna dla każdej usługi
To jest pytanie, które pojawia się przy prawie każdym projekcie. Firma ma kilka usług i nie wiadomo, czy każda powinna mieć własną podstronę, czy lepiej zebrać je na jednej.
Odpowiedź zależy od jednej rzeczy: czy użytkownik szuka konkretnej usługi osobno, czy przegląda ofertę całościowo? Jeśli ktoś wpisuje w wyszukiwarkę konkretną usługę z konkretnego miasta i trafia bezpośrednio na podstronę tej usługi – osobna podstrona ma sens. Jest punktem wejścia dla konkretnego zapytania i powinna być zaprojektowana dokładnie pod tę osobę i to zapytanie.
Jeśli usługi są powiązane i użytkownik zazwyczaj ogląda je razem przed podjęciem decyzji – osobne podstrony mogą rozpraszać zamiast pomagać. Użytkownik przeskakuje między nimi, traci kontekst i nie dostaje spójnego obrazu oferty. W takim przypadku jedna dobrze zaprojektowana podstrona z pełnym opisem wszystkich usług robi więcej niż pięć oddzielnych, każda z innym stylem i inną logiką.
Portfolio jako osobna podstrona – kiedy tak, a kiedy nie?
Portfolio pojawia się na liście podstron prawie automatycznie. Firma coś robi, więc pokazuje, co zrobiła. Logiczne. Ale portfolio jako osobna podstrona ma sens tylko wtedy, kiedy użytkownik faktycznie jej szuka i kiedy to, co tam znajdzie, przybliża go do decyzji o kontakcie.
Portfolio, które jest zbiorem zdjęć bez opisu, bez kontekstu, bez informacji o tym, jaki był cel projektu i co zostało osiągnięte, nie buduje zaufania. Jest galerią, którą użytkownik przegląda i zamyka. Nie mówi nic o tym, jak wygląda współpraca, czego się spodziewać ani dlaczego konkretny projekt był sukcesem.
Kilka dobrze opisanych realizacji na stronie głównej albo na podstronie usługowej robi więcej niż osobna podstrona z trzydziestoma projektami bez żadnego komentarza. Jeśli portfolio nie pomaga użytkownikowi podjąć decyzji, nie potrzebuje osobnej podstrony – potrzebuje lepszego opisu w miejscu, gdzie użytkownik i tak już jest.
Podstrony lokalizacyjne – kiedy są potrzebne, a kiedy są tylko szumem
Podstrony lokalizacyjne mają sens w konkretnych sytuacjach. Firma działa w kilku miastach, ma tam fizyczne oddziały, obsługuje klientów lokalnie i chce pojawiać się w wynikach wyszukiwania dla konkretnych lokalizacji. To jest uzasadniony powód do stworzenia osobnych podstron – jeśli każda z nich jest napisana z myślą o użytkowniku z danego miasta, a nie jest kopią strony głównej z inną nazwą miejscowości w nagłówku.
Podstrony lokalizacyjne tworzone wyłącznie po to, żeby pojawić się w wynikach wyszukiwania, bez żadnej realnej zawartości, to rozwiązanie, które coraz rzadziej działa i coraz częściej robi złe wrażenie na użytkowniku, który na taką stronę trafi. Pusta treść z nazwą miasta nie jest pomocna dla nikogo – ani dla użytkownika, ani dla pozycjonowania.
Jeśli firma działa lokalnie, ale obsługuje klientów z jednego miejsca, jedna dobrze zoptymalizowana strona z informacją o lokalizacji jest lepsza niż dziesięć podstron lokalizacyjnych napisanych na siłę.
Podstrony, których nikt nie odwiedza
Każda strona, która działa jakiś czas, może sprawdzić w Google Analytics albo innym narzędziu analitycznym, które podstrony są odwiedzane i przez jak długo. I często okazuje się, że znaczna część podstron ma ruch bliski zeru – kilka wejść w miesiącu, czas spędzony na stronie poniżej trzydziestu sekund.
Podstrona, której nikt nie odwiedza, nie jest neutralna. Wymaga utrzymania, pojawia się w strukturze menu i nawigacji, zajmuje przestrzeń w architekturze strony. Jeśli treść z takiej podstrony mogłaby trafić w inne miejsce i faktycznie być widoczna – warto to zrobić. Jeśli nie – warto się zastanowić, czy ta podstrona w ogóle powinna istnieć.
Regularny przegląd tego, co na stronie jest i czy jest tam z dobrego powodu, jest częścią dbania o stronę, która działa – nie tylko istnieje.
Ile podstron powinna mieć Twoja strona firmowa?
Nie ma jednej odpowiedzi, bo nie ma jednego rodzaju firmy ani jednego rodzaju użytkownika. Strona usługowa dla freelancera może działać świetnie z pięcioma podstronami. Strona firmy z szeroką ofertą dla różnych grup klientów może potrzebować ich kilkanaście.
Właściwa liczba to taka, przy której każda podstrona ma konkretny cel, konkretnego użytkownika i konkretną odpowiedź na pytanie, z którym ten użytkownik przychodzi. Żadna podstrona nie istnieje dlatego, że inne strony w branży ją mają, dlatego że była dobra myśl w trakcie projektowania ani dlatego że trzeba było gdzieś umieścić te informacje.
Jeśli trudno odpowiedzieć na pytanie, po co istnieje konkretna podstrona i kto na nią trafia – to jest sygnał, że ta podstrona może nie być potrzebna. Albo że potrzebuje innego miejsca w strukturze strony.
Struktura strony to nie lista podstron – to logika połączeń między nimi
Można mieć pięć podstron ułożonych bez żadnej logiki i dziesięć podstron, które tworzą spójną całość prowadzącą użytkownika od wejścia do kontaktu. Liczba jest drugorzędna. Połączenia między podstronami i logika, która za nimi stoi, są tym, co decyduje o tym, czy strona działa.
Użytkownik, który wchodzi na podstronę usługową, powinien wiedzieć, co zrobić po jej przeczytaniu. Powinien mieć naturalną ścieżkę do kontaktu, do realizacji, do innych informacji, które mogą pomóc w decyzji. Jeśli podstrona kończy się bez wyraźnego call to action, użytkownik wychodzi – niezależnie od tego, jak dobra była ta podstrona sama w sobie.
Projektowanie struktury strony zaczyna się od pytania, jak użytkownik porusza się między podstronami i co powinno się wydarzyć na końcu tej podróży. Odpowiedź na to pytanie mówi więcej o tym, ile podstron jest potrzebnych, niż jakikolwiek schemat oparty na tym, co inne strony w branży mają.
Jeśli zastanawiasz się, jak powinna wyglądać struktura twojej strony…
Jeśli planujesz nową stronę i chcesz podjąć te decyzje z kimś, kto pomoże ocenić, co ma sens, a co jest na niej zbędne – wypełnij formularz poniżej.
Jestem freelancerem z kilkuletnim doświadczeniem w projektowaniu i wdrażaniu stron WordPress. Przy każdym projekcie zaczynam od struktury – od pytania, kto trafi na stronę, czego szuka i jak powinna być ułożona, żeby prowadzić go do kontaktu. Liczba podstron wynika z tych decyzji, a nie je poprzedza.